środa, 13 sierpnia 2014

Chcę się zatrzymać, zobaczyć sens... Kochać skrzywdzone anioły a nie ranić i na nowo zabijać...

 Dni się zlewają... Może dlatego że funkcjonuję w jednym ciągu, nie śpię w nocy. Nie chcę nawet spać. Nie mogę na nowo pojąć, że noc jest od spania. W życiu człowieka nie ma dla mnie miejsca na tą czynność.
 Przytłaczają mnie myśli. Znasz uczucie kiedy zachodzą Cię ze wszystkich stron ? Za dużo ich słucham. Ale wolę trwać niezależnie nasłuchując ich i na nowo analizując. Wolę pochłonąć się temu, nic konkretnie nie realizując niż starać się zrobić wszystko i to jeszcze jak najszybciej. Tak robią ONI... A ja nie jestem jak oni. Ja tylko ich obserwuję. Ciągle tylko gdzieś biegną. Zauważyłeś ?  Sami nie wiedzą gdzie podążają i po co. Ale żeby przybrać temu pozorny cel i usprawiedliwić to, przypisują temu podane czynności realizacyjne. Są tak płytcy, a przy tym tak zabawni. Inni niż my. Bez przerwy zatracają się ciągłych przebiegach . Nie chcę taka być. Wtedy pomija się to co najważniejsze. Wartości się odwracają. Aby zdobyć swoje cele przypłacają skrzywdzeniem drugiej osoby. I nikt im nie może tego udowodnić.
 Nie chcę na to patrzeć. Nie chcę tego doświadczać. Na drodze do swoich złudnych realizacji nie doceniają tego co najcenniejsze, niszczą to.
 Dziś chccemy się zatrzymać. Zobaczyć prawdziwy sens a nie złudne usprawiedliwienie. Chcę kochać skrzywdzone, ludzkie anioły a nie ranić i na nowo zabijać. Odwrotnie do tego co nam zrobili...

"Look at all the hate they keep on showing
I don't want to see that
Look at all the stones they keep on throwing
I don't want to feel that"





   WelcomeAtChaos

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz