Podchodzę do lustra i patrząc na swoje odbicie zadaję sobie to samo pytanie. Wkrótce tworzy się dialog w jednej osobie...
" - Co ty z sobą robisz ?
- Tylko udaję, że tu pasuję
- Po prostu na siłe próbujesz być kimś kim nie jesteś... "
Dziwny ten świat :) Oni skupiają się na określonym wzorze... Ja tutaj nie mogę nawet stworzyć tego wzoru. Nie jest mi tu dobrze. Ale skąd dostrzegam niewygodność dopasowania do tego wszystkiego, skoro nie mam porównania ?
Przypatruję się innym... Porównuje ich do mnie. Chcę wiedzieć jaka powinnam być. Wychodzę i widzę ludzi którymi nie chce być. Wszędzie są osoby zdolne... Nawet to wszystko co tu jest mogłoby być lepsze... Mogłoby... Mogłabym mieć śliczne zdjęcia na super modowym blogu jak większośc dziewczyn tutaj. Dlaczego to mi się nie podoba ? Mogłabym wyglądac inaczej... Nie ubierać się normalnie ale stylowo i modnie. Dlaczego to mnie nie przyciąga ? Mogłabym mieć prosty charakter i być nieskomplikowana ? Dlaczego jest inaczej ?
Nie czuję się w tych rzeczach dobrze. Nie chcę dać się zabrać pzez prąd świata. On płynie za szybko. A nad takimi jak ja trzeba się zatrzymać. A oni nie mają na to czasu. ..
Wszyscy się ze sobą zgrywają. A ja samotnie daję się od nich odróżnić. Jestem puzzlem który nie pasuje do żadnej układanki.
WelcomeAtChaos

A może warto stworzyć własną układankę? Przecież nie przycina się puzzli, aby pasowały do obrazka, jeśli są z innego pudełka... Kot poszukałby innego pudełka, albo docenił jedynego wyjątkowego puzzla ;-) EJCG
OdpowiedzUsuń