Będę częściej dodawać posty. Dotąd mało pisałam o moim życiu. Myślałam, że nikogo to nie zainteresuje Odzwyczaiłam się od mojego starego stylu pisania.
Wróciłam do szkoły. Mam zajęcia indywidualne, muszę nadrobić wszystkie zaległości z poprzedniego półrocza. Potem wracam do domu i nie mogę znieść trwałego doświadczania rzeczywistości. To raczej nie jest naturalne. Więc jedyne co mogę robić to śpię. Mogę zasnąć o każdej porze. Śpię w nocy, w szkole na przerwach i w domu. To najlepsze co ostatnio mnie napotyka- SEN. Cały czas żyję, ale zawieszona pomiędzy stanem rzeczywistości a nieświadomości . To co wokół mnie nie ma ze mną wtedy bezpośredniej styczności. Jakie to mogłoby być piękne, żyć ale zasnąć i nigdy się nie obudzić. Żyć swoim snem.
Nie mam z kim rozmawiać. Wszyscy ludzie i wspomnienia zostały w szpitalu. Siedzę na korytarzu sama i słucham muzyki. ONI są tylko do zabawy do pośmiania się, inaczej ich nie interesujesz. Spójrzmy szczerze, nikt nie chce mieć smutnych przyjaciół, bo takim trzeba przecież pomagać, a oni nie maja na to czasu i ochoty. Chciałam powiedzieć kiedyś przyjaciółce, że się źle czuję i dlaczego... Powiedziała "Jak masz pisać takie rzeczy, to nie pisz do mnie wcale". No dobrze... W takim razie stosuję się do tego.Spytałam się ostatnio czy mogę do niej napisać kiedy źle się poczuję i będę smutna. Powiedziała NIE. Tyle mi wystarczy.Może to i lepiej. Nie wszystko jest dane nam rozumieć... Pozorne szczęście w dzisiejszym świecie jest raczej wskazane. Jeśli może KTOŚ Z WAS chce pogadać, to z chęcią. Nawet nie wiecie ile radości mi tym sprawicie. Jeszcze raz przepraszam za taką długa przerwę. Teraz jestem już dla Was iii dziękuje, że jesteście.
Trzymajcie się Aniołki...
welcomeatchaos@wp.pl

myślałaś o tym że może ONI się ciebie boją ? albo nie wiedzą jak mają z tobą rozmawiać..może o to chodzi
OdpowiedzUsuńNie wiedzą jak bo nigdy nie próbowali. Ale to już nieistotne. Można się przyzwyczaić. Dziękuję za komentarz. Pisz jesli tylko masz ochotę czy chcesz pogadać. Trzymaj się Aniołku ;)
OdpowiedzUsuńwidocznie ta przyjaciółka nie jest prawdziwa :-) tak sądzę
OdpowiedzUsuńPowiedzmy, że "przyjaciółka od zabawy i żartów". Ludzie nie lubią wnikać głębiej.
OdpowiedzUsuń