piątek, 19 czerwca 2015

Tyle jest we mnie, a wszystko jest poza mną

 Chcę zapomnieć o dzisiejszym dniu i wszystkim co się wydarzyło. Chcę tylko zasnąć i nic nie pamiętać. Ale przecież za rok to już nie będzie w żaden sposób ważne.
CODZIENNIE śni mi się szpital. Ostatnio miałam tylko 3 dni przerwy od powracających snów. Każdy jest inny. I w każdym tam wracam. Obserwuję różne sytuacje, widzę ludzi na oddziale. Czasem bywa gorszy dzień, kiedy zapną parę osób w pasy, a innym razem jest zupełnie spokojnie. Raz jestem niewidoczna dla innych, a w innym śnie przebywam na oddziale i poznaję ludzi. Przedstawiam się, rozmawiam z nimi. Tak jak było to naprawdę. Opowiadają mi swoje historie.
 To dziwne.. bo kiedy się budzę, tęsknię za nimi. Czy można tęsknić za kimś kto nie istnieje? Albo bać się tego co się nie wydarzy? 
 Tyle jest we mnie, a wszystko jest poza mną. Kiedy nie mogę czegoś znieść i nie mam nad tym wpływu, tworzę kolejną iluzję, która chroni mnie przed bezwzględną prawdą, której nie chcę zobaczyć. Może kiedyś tak przestanę. Jeszcze mnie na to nie stać, jeszcze noc jest młoda, jeszcze daleko mi do dojrzałości...

Bolą mnie miłości,
których nie przeżyłam

 Przerażają mnie śmierci,
w których nie brałam udziału

Lękam się światów, 
  w których nie zamieszkam

 Boję się siebie, 
której nie znam


   WelcomeAtChaos


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz