wtorek, 14 października 2014

Zamknijmy oczy na to co złe i nieczyste.Jest to niewarte nawet osadzenia tego dokładnie, w ścianach głębokiej pamięci.

 Domykają się już moje szczeliny, przez które prześwitywała niewdzięczność i nienawiść do ludzi. Pora wybaczyć im najgorsze z najgorszych. Można spytać skąd sama idea. Ale w ten sposób doszukujemy się argumentów... Robimy to ciągle. Nie jesteśmy gotowi na popełnianie decyzji za którymi podąża tylko niekorzystność. Dlaczego nie dostrzegamy tego ? Czyż  nie powinniśmy krzyczeć z bólu uwięzienia, przez własnie to ograniczenie?
 Miłość do ludzi to choroba ożywcza ale i dziwna zarazem. Nie opiera się na żadnych naukowych przesłankach. Nigdy nie będziemy jednak sami zdolni do tego aby w pełni kochać ludzi.Czasem tylko nachodzą nas pełne blasku przyćmienia, dobre przyćmienia. Wtedy nie widzimy tego co jest podstawą naszej odrazy i gniewu do społeczeństwa. Pozwólmy sobie, zamknąć  oczy. Na to co złe, nieczyste i niewarte kierowania się tym lub osadzenia dokładnie, w ścianach głębokiej pamięci.



"A jednak zdarzają się zaćmienia, przerwy w jasnym obrazie spraw, "choroby oka", które sprawiają, że zdarza się ta dziwna rzecz: miłość. I chciałoby się położyć na środku drogi, całować stopy śmiertelników, wiązać sznurówki sklepikarzom i żebrakom, czołgać się pośród wszystkich zranionych i krwawiącym, dać spojrzeniu zbrodniarza biel ze skrzydeł gołębicy, być ostatnim z ludzi  - przez miłość"





   WelcomeAtChaos





3 komentarze:

  1. Kocham to w jaki sposób przedstawiasz na blogu świat realny... pisz dalej, z niecierpliwością czekam, aż pojawi się kolejny rozdział, bo to w jaki sposób piszesz przyciąga mnie bliżej do Ciebie.

    PS. Chciałam zapytać, czy jest możliwość, żeby jakoś się z Tobą skontaktować, albo może chociaż zobaczyć jak wyglądasz?

    OdpowiedzUsuń