Czas GO przywołać... Nie sądziłam, że to powiem ale bez niego odczuwam Pustkę, nicość. A ona jest jeszcze gorsza niż ON - Smutek. Chociaż sama już nie wiem , oni wszyscy tylko mieszają mi w głowie. Oczywiście nie musiałam GO długo szukać ani głośno krzyczeć. Był obok... Miał być sam, ale przyszedł z Samotnością. Miał zabrać za to Pustkę ale tego nie zrobił. Skłamał, oszukał... Teraz towarzyszą sobie wszyscy razem. Nie mogę nic im powiedzieć, znają mnie już długo. Zagrozili Lękiem. A Ból przyszedł sam. Ogarniająca mnie Bezsilność pozwoliła Mu wejść. Rozczarowanie za to, jest inne niż Oni. Wchodzi pod koniec. Dyskretnie prześlizguje się, wypełniając wszystko. Przychodzą powoli ale nagle. Pustoszeją wszystkie zakamarki duszy...
"Co by było, gdyby twarz
człowieka mogła dokładnie wyrazić całe wewnętrzne cierpienie, gdyby
zobiektywizowała się w akcie ekspresji cała wewnętrzna męka? Czy
moglibyśmy jeszcze rozmawiać ze sobą? Czy nie musielibyśmy wówczas
mówić, zakrywając rękoma twarz? Życie byłoby praktycznie
niemożliwe, gdyby owa nieskończoność odczuć, jaką w sobie nosimy,
uzewnętrzniała się w rysach twarzy. Nikt nie miałby już odwagi
przejrzeć się w lustrze, bo w groteskowym i tragicznym zarazem
wizerunku twarzy stapiałyby się w jedno plamy i wstęgi krwi, rany,
co nigdy się nie zabliźnią i strugi łez, co nigdy nie będą
powstrzymane.
"
~ Emil Cioran
WelcomeAtChaos
sobota, 16 sierpnia 2014
środa, 13 sierpnia 2014
Chcę się zatrzymać, zobaczyć sens... Kochać skrzywdzone anioły a nie ranić i na nowo zabijać...
Dni się zlewają... Może dlatego że funkcjonuję w jednym ciągu, nie śpię w nocy. Nie chcę nawet spać. Nie mogę na nowo pojąć, że noc jest od spania. W życiu człowieka nie ma dla mnie miejsca na tą czynność.
Przytłaczają mnie myśli. Znasz uczucie kiedy zachodzą Cię ze wszystkich stron ? Za dużo ich słucham. Ale wolę trwać niezależnie nasłuchując ich i na nowo analizując. Wolę pochłonąć się temu, nic konkretnie nie realizując niż starać się zrobić wszystko i to jeszcze jak najszybciej. Tak robią ONI... A ja nie jestem jak oni. Ja tylko ich obserwuję. Ciągle tylko gdzieś biegną. Zauważyłeś ? Sami nie wiedzą gdzie podążają i po co. Ale żeby przybrać temu pozorny cel i usprawiedliwić to, przypisują temu podane czynności realizacyjne. Są tak płytcy, a przy tym tak zabawni. Inni niż my. Bez przerwy zatracają się ciągłych przebiegach . Nie chcę taka być. Wtedy pomija się to co najważniejsze. Wartości się odwracają. Aby zdobyć swoje cele przypłacają skrzywdzeniem drugiej osoby. I nikt im nie może tego udowodnić.
Nie chcę na to patrzeć. Nie chcę tego doświadczać. Na drodze do swoich złudnych realizacji nie doceniają tego co najcenniejsze, niszczą to.
Dziś chccemy się zatrzymać. Zobaczyć prawdziwy sens a nie złudne usprawiedliwienie. Chcę kochać skrzywdzone, ludzkie anioły a nie ranić i na nowo zabijać. Odwrotnie do tego co nam zrobili...
Przytłaczają mnie myśli. Znasz uczucie kiedy zachodzą Cię ze wszystkich stron ? Za dużo ich słucham. Ale wolę trwać niezależnie nasłuchując ich i na nowo analizując. Wolę pochłonąć się temu, nic konkretnie nie realizując niż starać się zrobić wszystko i to jeszcze jak najszybciej. Tak robią ONI... A ja nie jestem jak oni. Ja tylko ich obserwuję. Ciągle tylko gdzieś biegną. Zauważyłeś ? Sami nie wiedzą gdzie podążają i po co. Ale żeby przybrać temu pozorny cel i usprawiedliwić to, przypisują temu podane czynności realizacyjne. Są tak płytcy, a przy tym tak zabawni. Inni niż my. Bez przerwy zatracają się ciągłych przebiegach . Nie chcę taka być. Wtedy pomija się to co najważniejsze. Wartości się odwracają. Aby zdobyć swoje cele przypłacają skrzywdzeniem drugiej osoby. I nikt im nie może tego udowodnić.
Nie chcę na to patrzeć. Nie chcę tego doświadczać. Na drodze do swoich złudnych realizacji nie doceniają tego co najcenniejsze, niszczą to.
Dziś chccemy się zatrzymać. Zobaczyć prawdziwy sens a nie złudne usprawiedliwienie. Chcę kochać skrzywdzone, ludzkie anioły a nie ranić i na nowo zabijać. Odwrotnie do tego co nam zrobili...
wtorek, 12 sierpnia 2014
Jak nauczyć pamięć aby umiała zapomnieć ?
Dzisiaj może być już lepiej. Mam wrażenie, że otoczenie zaczyna przemawiać do mnie od swojej drugiej strony. Chce się mi przypodobać.
Wiem, że niedługo wszystko się znowu nasili ale... Nie chcę o tym myśleć. Chcę być szczęśliwa. Nie chcę pamiętać... Nie chcę aby w mojej duszy były tylko urazy. Człowiek wypełniony złymi przeżyciami nie jest człowiekiem, jest po prostu wynikiem krzywdzeń. Zapomnieć to nie to samo co wybaczyć. A wybaczenie to nie zwykłe wyrzucenie z pamięci. Dziś nie chcę do tego wracać. To co nam zrobli... dziś jest już nieważne. Nawet z czasem przynosi tylko ból. Proszę, wyrzuć to z siebie choć na chwilę. Nie myśl o tym, że znowu ci to zrobią, że kolejny raz zostaniesz skrzywdzony... Bądź jak nieświadomy. Bo przeciez w nieświadomości człowiek przeżywa najpiękniejsze chwile swojego życia. Nie wie o tak wielu rzeczach, wie tylko że... Jest szczęśliwy.
Wiem, że niedługo wszystko się znowu nasili ale... Nie chcę o tym myśleć. Chcę być szczęśliwa. Nie chcę pamiętać... Nie chcę aby w mojej duszy były tylko urazy. Człowiek wypełniony złymi przeżyciami nie jest człowiekiem, jest po prostu wynikiem krzywdzeń. Zapomnieć to nie to samo co wybaczyć. A wybaczenie to nie zwykłe wyrzucenie z pamięci. Dziś nie chcę do tego wracać. To co nam zrobli... dziś jest już nieważne. Nawet z czasem przynosi tylko ból. Proszę, wyrzuć to z siebie choć na chwilę. Nie myśl o tym, że znowu ci to zrobią, że kolejny raz zostaniesz skrzywdzony... Bądź jak nieświadomy. Bo przeciez w nieświadomości człowiek przeżywa najpiękniejsze chwile swojego życia. Nie wie o tak wielu rzeczach, wie tylko że... Jest szczęśliwy.
"Jak nauczyć pamięć aby umiała zapomnieć ?"
WelcomeAtChaos
poniedziałek, 11 sierpnia 2014
Dziś nie chcę pamiętać co nam zabrali...
Nie masz czasem wrażenia że.. coś jest nie tak ? Że... mogłoby być inaczej ?
Przecież mieliśmy być szczęśliwi. Tak nam zawsze mówili. Jako dziecko byłam pewna że moje życie będzie wyglądać tak jak chcę. Mówili nam, że możemy zostać kim zapragniemy... Strażakiem, weterynarzem.... Ambitność przejawiała się również już u niektórych maluchów które odpowiadając na fundamentalne pytanie życiowej roli odpowiadały że zostaną astronautą, archeologiem, lekarzem inne odpowiadały: naukowcem, tancerką. Wystarczyło tylko to że CHCIAŁEŚ. Byliśmy ufni i radośni. Gdzie nasze dzieciństwo ? Gdzie jest to co nam zabrali... Czyli plany, marzenia i prostota zrozumienia ?
Czy kiedyś sądziliśmy że będziemy tacy jak jesteśmy teraz ? Niektórzy całkowicie minęli się z oczekiwaniami...
Ufność dziecka zabrali nam ludzie którzy nas skrzywdzili. Radość zabrały nam oczekiwania, wymagania i presja. A marzenia zabrali nam... Czy coś zabrało nam marzenia? Można je tworzyć na nowo. Tylko po co, bez odzewu i możliwości realizacji ?
Przecież mieliśmy być szczęśliwi. Tak nam zawsze mówili. Jako dziecko byłam pewna że moje życie będzie wyglądać tak jak chcę. Mówili nam, że możemy zostać kim zapragniemy... Strażakiem, weterynarzem.... Ambitność przejawiała się również już u niektórych maluchów które odpowiadając na fundamentalne pytanie życiowej roli odpowiadały że zostaną astronautą, archeologiem, lekarzem inne odpowiadały: naukowcem, tancerką. Wystarczyło tylko to że CHCIAŁEŚ. Byliśmy ufni i radośni. Gdzie nasze dzieciństwo ? Gdzie jest to co nam zabrali... Czyli plany, marzenia i prostota zrozumienia ?
Czy kiedyś sądziliśmy że będziemy tacy jak jesteśmy teraz ? Niektórzy całkowicie minęli się z oczekiwaniami...
Ufność dziecka zabrali nam ludzie którzy nas skrzywdzili. Radość zabrały nam oczekiwania, wymagania i presja. A marzenia zabrali nam... Czy coś zabrało nam marzenia? Można je tworzyć na nowo. Tylko po co, bez odzewu i możliwości realizacji ?
Dziś nie chcę pamiętać co nam zabrali.. Chcę być dzieckiem... Chcę żeby jak kiedyś do wszystkiego wystarczyło tylko to że CHCĘ
WelcomeAtChaosNikogo nigdy nie zabili ? Robią to każdego dnia, wciąż na nowo...
Wszystko przytłacza. Codziennie rano mogłabym zostać w łóżku cały dzień, aż do nocy. Przykryć się kołdrą, schować. Nie chcę wychodzić do ludzi, do ich świata. Wszystko co odstaje od normy jest zagrożone... Ja odstaję od normy. Chcą mnie wcisnąć w swoje ramy i przestrzegania. Ja chcę tylko zostać sobą. Kolejny pusty dzień. Takie tylko chciałam ale za dużo kosztują...
Dziś towarzyszy mi jednak wiekszy zapał. Noce jak zwykle zlewają się z dniami. Może przez to, że w nocy wszystko się właśnie zaczyna. ..
Coraz częściej myślę o tym piekle (czyt. szkoła) To miejsce kojarzy mi się z myślami samobójczymi. Może przez to, że jest codziennym środowiskiem w którym bycie wymaga udawania. Wszyscy kochają w niej ciebie jako osobę którą w głębi nie jesteś.
Wracając do samobójstwa... Jego głośne rozważanie zostaje przerwane przez kontrowersyjność tematu ? Po prostu temat tabu i chyba tyle... Nie trawię gdy ktoś wypowiada się o czymś o czym nic nie wie. Mówimy tu oczywiście o osobistym doświadczaniu a nie informacjach przeczytanyh z ogólnych wiadomości. Ludzie nie wypowiadają się tak po prostu na jakiś temat, oni go nieumiejętnie niszczą. Pzez swoje zdanie i możliwość ingerencji w temacie niszą rzeczy i osoby. Słowo " zła opinia " to za mało... To zbyt proste i łagodne określenie.. To po prostu przestępstwo.. Niszczenie czegoś co istnieje w swerze trudnodoświadczalnej. Ale nie sądzi się za coś czego praktycznie nie ma fizycznie.Trudno to przedstawić i udowodnić. Ale gdyby to było możliwe wtedy na szubienicach wisieliby wszyscy, którzy słowami kaleczą równie jak nożem.
"Well I put up a good fight
But your words cut like knives
And I'm tired"
Dziś towarzyszy mi jednak wiekszy zapał. Noce jak zwykle zlewają się z dniami. Może przez to, że w nocy wszystko się właśnie zaczyna. ..
Coraz częściej myślę o tym piekle (czyt. szkoła) To miejsce kojarzy mi się z myślami samobójczymi. Może przez to, że jest codziennym środowiskiem w którym bycie wymaga udawania. Wszyscy kochają w niej ciebie jako osobę którą w głębi nie jesteś.
Wracając do samobójstwa... Jego głośne rozważanie zostaje przerwane przez kontrowersyjność tematu ? Po prostu temat tabu i chyba tyle... Nie trawię gdy ktoś wypowiada się o czymś o czym nic nie wie. Mówimy tu oczywiście o osobistym doświadczaniu a nie informacjach przeczytanyh z ogólnych wiadomości. Ludzie nie wypowiadają się tak po prostu na jakiś temat, oni go nieumiejętnie niszczą. Pzez swoje zdanie i możliwość ingerencji w temacie niszą rzeczy i osoby. Słowo " zła opinia " to za mało... To zbyt proste i łagodne określenie.. To po prostu przestępstwo.. Niszczenie czegoś co istnieje w swerze trudnodoświadczalnej. Ale nie sądzi się za coś czego praktycznie nie ma fizycznie.Trudno to przedstawić i udowodnić. Ale gdyby to było możliwe wtedy na szubienicach wisieliby wszyscy, którzy słowami kaleczą równie jak nożem.
"Well I put up a good fight
But your words cut like knives
And I'm tired"
WelcomeAtChaos
niedziela, 10 sierpnia 2014
Jestem puzzlem, niepasującym do żadnej układanki ...
Podchodzę do lustra i patrząc na swoje odbicie zadaję sobie to samo pytanie. Wkrótce tworzy się dialog w jednej osobie...
" - Co ty z sobą robisz ?
- Tylko udaję, że tu pasuję
- Po prostu na siłe próbujesz być kimś kim nie jesteś... "
Dziwny ten świat :) Oni skupiają się na określonym wzorze... Ja tutaj nie mogę nawet stworzyć tego wzoru. Nie jest mi tu dobrze. Ale skąd dostrzegam niewygodność dopasowania do tego wszystkiego, skoro nie mam porównania ?
Przypatruję się innym... Porównuje ich do mnie. Chcę wiedzieć jaka powinnam być. Wychodzę i widzę ludzi którymi nie chce być. Wszędzie są osoby zdolne... Nawet to wszystko co tu jest mogłoby być lepsze... Mogłoby... Mogłabym mieć śliczne zdjęcia na super modowym blogu jak większośc dziewczyn tutaj. Dlaczego to mi się nie podoba ? Mogłabym wyglądac inaczej... Nie ubierać się normalnie ale stylowo i modnie. Dlaczego to mnie nie przyciąga ? Mogłabym mieć prosty charakter i być nieskomplikowana ? Dlaczego jest inaczej ?
Nie czuję się w tych rzeczach dobrze. Nie chcę dać się zabrać pzez prąd świata. On płynie za szybko. A nad takimi jak ja trzeba się zatrzymać. A oni nie mają na to czasu. ..
Wszyscy się ze sobą zgrywają. A ja samotnie daję się od nich odróżnić. Jestem puzzlem który nie pasuje do żadnej układanki.
WelcomeAtChaos
" - Co ty z sobą robisz ?
- Tylko udaję, że tu pasuję
- Po prostu na siłe próbujesz być kimś kim nie jesteś... "
Dziwny ten świat :) Oni skupiają się na określonym wzorze... Ja tutaj nie mogę nawet stworzyć tego wzoru. Nie jest mi tu dobrze. Ale skąd dostrzegam niewygodność dopasowania do tego wszystkiego, skoro nie mam porównania ?
Przypatruję się innym... Porównuje ich do mnie. Chcę wiedzieć jaka powinnam być. Wychodzę i widzę ludzi którymi nie chce być. Wszędzie są osoby zdolne... Nawet to wszystko co tu jest mogłoby być lepsze... Mogłoby... Mogłabym mieć śliczne zdjęcia na super modowym blogu jak większośc dziewczyn tutaj. Dlaczego to mi się nie podoba ? Mogłabym wyglądac inaczej... Nie ubierać się normalnie ale stylowo i modnie. Dlaczego to mnie nie przyciąga ? Mogłabym mieć prosty charakter i być nieskomplikowana ? Dlaczego jest inaczej ?
Nie czuję się w tych rzeczach dobrze. Nie chcę dać się zabrać pzez prąd świata. On płynie za szybko. A nad takimi jak ja trzeba się zatrzymać. A oni nie mają na to czasu. ..
Wszyscy się ze sobą zgrywają. A ja samotnie daję się od nich odróżnić. Jestem puzzlem który nie pasuje do żadnej układanki.
WelcomeAtChaos
sobota, 9 sierpnia 2014
Niewiedza jak zacząć jest już początkiem.... Witaj w Chaosie
Tyle myśli gdzieś nam umyka. Po co je przelewać ? Wtedy jest lepiej... albo tylko się tak wydaje. Mogę pisać tylko do kartki ale skoro chcę realizować się też w innym miescu, to sama chęć jest oznaką że waro zacząć.
Skoro już tu jesteś... ~ WITAM W CHAOSIE ~ :') może ci się tu jeszcze spodoba
-A gdzie autor ?
Może coś o sobie wspomnę. Nie... poprawka... Może wszystko będzie o mnie, ale bez konkretnego poznania mojej osoby. Osobowość wyjdzie sama przy poznaniu duszy pisania.
WelcomeAtChaos
Skoro już tu jesteś... ~ WITAM W CHAOSIE ~ :') może ci się tu jeszcze spodoba
-A gdzie autor ?
Może coś o sobie wspomnę. Nie... poprawka... Może wszystko będzie o mnie, ale bez konkretnego poznania mojej osoby. Osobowość wyjdzie sama przy poznaniu duszy pisania.
WelcomeAtChaos
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


